Źródło: Raport Startupy Pozytywnego Wpływu 2025, materiały projektu Dla-Impaktu.
Świat startupów. Innowacja i pasja, które spotykają się z wyzwaniami i nieustanną niepewnością rynkową. Nie jest łatwo o sukces. Dowód? Statystyka. Według danych Failory ok. 90% startupów kończy działalność niepowodzeniem1. Co badanie to inna wartość, ale każde łączy jedno – zdecydowana większość startupów kończy swoją działalność jeszcze przed upływem roku.
01 — WprowadzenieOd ciekawostki rynkowej do partnera w biznesie
Mnie jednak zainteresowała druga strona medalu – nie porażka, a sukces. Dlaczego nasze rodzime startupy pozytywnego wpływu (SPW) osiągają sukces? Ważniejsza jest pasja założycieli czy wsparcie inwestorów? Postanowiłam to sprawdzić, pytając o czynniki biznesowego sukcesu wybranych założycieli startupów2.
Ich historie są pełne inspiracji, determinacji oraz nieustannego dążenia do rozwoju i zmiany świata na lepszy. Poznajcie je! Mogą dostarczyć praktycznych wskazówek, na co postawić tworząc startup albo inwestując w niego.
„Dla mnie sukces to nie liczby, statuetki czy uznanie – to realna zmiana, którą mogę współtworzyć.”
Martyna Zastawna, founderkaCzym jest sukces dla polskich startupów pozytywnego wpływu?
Zanim jednak o czynnikach sukcesu, przyjrzyjmy się bliżej, czym dla SPW ten sukces jest. Bartłomiej Rak, CEO Rebread napisał mi: „Startupy pozytywnego wpływu w Polsce nie osiągają sukcesów, które przypisuje się startupom w ujęciu międzynarodowym – skokowy wzrost, szybkie rundy finansowania, skalowanie zespołu do setek osób”. Po rozmowie z kilkoma startupami i przeanalizowaniu wyników tego skromnego badania – muszę przyznać Bartkowi rację.
Zapytane przeze mnie startupy odpowiedziały praktycznie jednogłośnie, że sukcesem dla nich jest zwiększanie skali działalności – rozumiane jako wzrost przychodów lub zasięg rynku, a także realny wpływ na środowisko lub/i społeczności. Pozyskanie zewnętrznego finansowania, sprzedaż udziałów czy przejęcie startupu nie pojawia się wśród wskazywanych odpowiedzi (patrz wykres 1).
„Dla mnie sukces to nie liczby, statuetki czy uznanie – to realna zmiana, którą mogę współtworzyć. Sukces to moment, w którym wiem, że moje działania przyczyniły się do ograniczenia szkód dla środowiska i poprawy jakości życia innych ludzi. To działanie z intencją, nie dla poklasku, ale z potrzeby serca i odpowiedzialności. To odwaga, by robić rzeczy inaczej, nawet jeśli nie są jeszcze popularne. Prawdziwy sukces mierzę tym, ile dobra udało się zostawić po sobie nie tylko dziś, ale i dla przyszłych pokoleń”
— Martyna Zastawna, jedna z founderek, którą poprosiłam o opinięCzym jest dla Ciebie sukces na tym etapie rozwoju startupu? (n=12)
Jakie są kluczowe czynniki wpływające na osiągnięcie sukcesu?
Identyfikacja kluczowych czynników, które przyczyniły się do sukcesu startupu nie jest już taka oczywista i prosta. Konsultując formę ankiety on-line usłyszałam: „ja bym zaznaczyła wszystko”, a Patryk Kamiński, CEO Waterly podkreślił: „Ciężko jednoznacznie wybrać te najważniejsze czynniki, bo prawda jest taka, że wszystkie wymienione elementy w jakimś stopniu się przyczyniły do tego, gdzie dzisiaj jesteśmy”. W związku z tymi opiniami, ostatecznie poprosiłam startupy o uszeregowanie czynników sukcesu według ich ważności, zamiast wskazywania jednego, najistotniejszego.
Top 10 czynników sukcesu polskich Startupów Pozytywnego Wpływu, uszeregowanych od najistotniejszego, pokazuje wykres 2. Sieć kontaktów i wsparcie inwestorów nie są kluczowymi elementami sukcesu. Zaskoczeni?
Jakie czynniki, twoim zdaniem, najbardziej przyczyniły się do osiągnięcia tego etapu sukcesu? Uszereguj je według ich ważności (n=12)
- pasja i zaangażowanie założycieli startupu
- innowacyjność i unikalność produktu
- kompetencje zespołu założycielskiego
- zrównoważony model biznesowy
- zdolność do skalowania startupu
- adaptacyjność i elastyczność sturtupu
- skuteczna komunikacja i marketing
- wsparcie mentorów i sieć kontaktów
- innowacyjność technologii
- wsparcie inwestorów
Ja trochę tak. Czytając na temat startupów, dużo słyszałam o networkingu, wsparciu ze strony mentorów i sieci kontaktów, o deckach inwestycyjnych i o mozolnym szukaniu finansowania. Żaden z tych aspektów jednak nie został wskazany przez analizowane startupy jako najważniejszy czynnik sukcesu. Co więcej, tylko w dwóch odpowiedziach wsparcie inwestorów pojawiło się w pierwszej trójce.
Monika Kowalewska z Finally.me podkreśla, że jej projekt – który trafił idealnie w niezagospodarowane jeszcze potrzeby kobiet i był dobrze osadzony w kulturowych przekonaniach – nie rozwinąłby się bez początkowego wsparcia inwestorów.
Rolę, jaką wsparcie inwestorów odegrało w rozwoju Karmnika podkreśla również Katarzyna Kolanowska.
„Dzięki naszej pasji i zaangażowaniu, a także wsparciu inwestorów, spivotowaliśmy nasz projekt, czyli zmieniliśmy nasz pierwotny plan działania. W nowych warunkach rynkowych, wypracowaliśmy wzrost przychodów, a także wytyczyliśmy realną drogę do rentowności.”
— Katarzyna Kolanowska, KarmnikOd założycielek Mother of Gut usłyszałam:
„Inwestorzy inwestują w co-founderów, więc ważne jest, aby pokazać swoją wizję i zaangażowanie oraz gotowość do ciężkiej pracy.”
— założycielki Mother of GutMoże to jest rozwiązaniem zagadki, dlaczego finansowanie znalazło się tak nisko na liście? Pieniądze na rozwój są niezbędne, ale na końcu drogi bez widocznej pasji i zaangażowania założycieli, tych funduszy po prostu nie będzie.
„Moim zdaniem kluczowa jest możliwość skalowania startupu i poświęcenie, jakie wkłada w to zespół założycielski, który w polskich warunkach ma znacznie większe znaczenie niż w rozwiniętych gospodarkach startupowych.”
Bartłomiej Rak, RebreadSkalowanie biznesu
Skalowalność startupów pozytywnego wpływu oznacza zdolność do zwiększania przychodów i zasięgu rynku przy jednoczesnym zachowaniu lub zwiększaniu pozytywnego wpływu na środowisko i społeczności. To nie tylko wzrost liczbowy, ale także umiejętność adaptacji i rozszerzania działań w sposób, który przynosi korzyści zarówno biznesowi, jak i otoczeniu.
Bartłomiej Rak z Rebread mówi wprost:
„Moim zdaniem kluczowa jest możliwość skalowania startupu i poświęcenie, jakie wkłada w to zespół założycielski, który w polskich warunkach ma znacznie większe znaczenie niż w rozwiniętych gospodarkach startupowych.”
— Bartłomiej Rak, RebreadTą wypowiedź uzupełnia Roman Stanek z Barents.pl, który podkreśla wyzwania związane ze skalowalnością biznesu:
„Jesteśmy w fazie skalowania. Najtrudniejsza jest praca z ludźmi – wyzwaniem jest przekonanie ich, że to ma sens, ponieważ przyczyni się do bardziej efektywnego działania w przyszłości.”
— Roman Stanek, Barents.plUnikalność technologii i produktu
O skalowalności mówi również Monika Radomska z EcoBean. Monika podkreśla również kluczową rolę innowacyjności produktu i technologii:
„Sukces opiera się na modelu biznesowym, który pozwolił zidentyfikować realny problem i opracować najbardziej zaawansowaną technologię. To pozwala nie tylko przetworzyć problem w szansę – daje również korzyść. Jest opłacalne dla trzech stron – dla tego, u którego problem jest rozwiązywany, dla nas i dla inwestorów. Ogromnie ważna jest również skalowalność technologii, która może rozwiązywać problem wszędzie tam, gdzie powstaje.”
— Monika Radomska, EcoBeanO innowacyjności technologii jako realnej przewadze na rynku, mówi również Maciej Deoniziak z GURU Ferment:
„Naszym czynnikiem sukcesu jest stworzenie zupełnie nowej technologii produkcji wysokobiałkowych produktów ze strączków, która pozwoliła uzyskać bardzo nisko przetworzony produkt o znacznie lepszych parametrach niż produkty konkurencyjne.”
— Maciej Deoniziak, GURU FermentZłoty laur zwycięstwa dla pasji i zaangażowania założycieli startupu
„Pasja i zaangażowanie to kluczowa sprawa przy prowadzeniu własnego biznesu (niezależnie od tego, czy jest to startup, czy nie) – pobudza kreatywność oraz pozwala przetrwać trudne momenty. Adaptacyjność i elastyczność przy tak niepewnych, zmiennych czasach i warunkach są tak samo niezbędne – nam pozwoliły dwukrotnie się spivotować.”
— Magda Karpińska, współzałożycielka KarmnikaOgromną rolę zaangażowania założycieli startupu podkreśla również Katarzyna Młynarczyk z Rebread:
„Rebread wybrał misję konkretnego wpływu na środowisko przez stworzenie rynku surowca czerstwego pieczywa, posiadającego ogromny potencjał, a obecnie traktowanego jako odpad. Model biznesowy, który przyjęliśmy jest modelem licencyjnym, nie skupiliśmy się na jednym produkcie czy technologii. To trudne zadanie, ale jednocześnie dające możliwość budowania skali i prawdziwego rozwiązywania problemu. Mimo wyzwań z finansowaniem i działaniami operacyjnymi, pasja i wizja nas, founderów, pozwala na dalsze działania zgodnie z rynkowym wyzwaniem, wartościami i jasnymi, policzalnymi efektami, które można osiągnąć na tym rynku. W przypadku startupów z fokusem impaktowym, ten czynnik sukcesu jest kluczowy, bo od samego początku trzeba spodziewać się trudnej, zawiłej i pełnej wyzwań w budowaniu biznesu ścieżki. Potrzebna jest prawdziwa wiara w problem, odporność, wysoka zdolność do adaptacji oraz słuchania rynku i klientów.”
— Katarzyna Młynarczyk, RebreadPatryk Kamiński z Waterly uzupełnia wypowiedź dziewczyn jeszcze o aspekt komunikacyjny:
„Bez dwóch zdań na pierwszym miejscu wskazuję pasję i upartość zespołu założycielskiego. Mieliśmy co najmniej sto momentów, w których można było się poddać – ale tego nie zrobiliśmy. Na drugim miejscu umieszczam komunikację i marketing – od początku intensywnie uczestniczymy w eventach, konkursach, konferencjach i programach akceleracyjnych, dzięki czemu w ogóle mogliśmy zostać zauważeni. Bez widoczności i umiejętności opowiedzenia o tym, co robimy – nie byłoby ani klientów, ani partnerów, ani szansy na rozwój.”
— Patryk Kamiński, CEO WaterlyJako ekspertka w obszarze komunikacji, nie mogę się nie zgodzić.
07 — Zdrowy balansNieobecni nie mają prawa głosu, czyli słów kilka o zdrowym balansie
„Właśnie trwa dziesiąty rok prowadzenia działalności i chociaż mamy już doświadczenie w branży, wciąż stabilizujemy procesy. Wiemy, że brakuje nam skalowalności biznesu – zaczynamy zauważać, że bez tego będzie nam trudno na dłuższą metę utrzymać się na dynamicznym i konkurencyjnym rynku. Co więcej, zauważamy, że coraz trudniej utrzymać zdrowy balans między zrównoważeniem a rozwojem. Nadal trzymamy się mocno naszych idei i zasad np. wybierania plastiku z recyclingu czy ekologicznych opakowań. Musimy jednak mocno koncentrować się na pozyskiwaniu klientów czy marketingu.”
— jedna z polskich founderek– tak opisała sytuację swojego startupu jedna z polskich founderek. „Nieobecni nie mają prawa głosu.” dodaje.
Mocne słowa, dla których mam ogromne zrozumienie. W DANONE mówimy: „Nie ma zrównoważonego rozwoju bez realizacji celów biznesowych i nie ma przyszłości biznes, który nie dba o zrównoważony rozwój”. Biznes jest w stanie realnie zmienić świat, ale tylko wtedy, kiedy ma na to zasoby – finansowe, skalę działania czy reputacje i zaufanie społeczne. Złapanie balansu między tymi dwoma aspektami jest wyzwaniem, szczególnie na pewnym etapie dojrzałości biznesowej. Jednocześnie jednak… jest niezbędne.
08 — PodsumowaniePodsumowanie?
Możliwe jest połączenie rentowności biznesu z pozytywnym wpływem na środowisko i ludzi, jeśli pasja i zaangażowanie założycieli startupu wchodzą drzwiami i oknami, niczym founder szukający finansowania.
Źródła
- Magdalena Feliniak, Startupy Pozytywnego Wpływu. Ekosystem Zmiany. Raport 2025, Kozminski Business Hub
- https://upmetrics.co/blog/startup-failure-rate
- Krótkie badanie przeprowadzone przez autorkę za pośrednictwem MS Forms w kwietniu 2025 roku, ma charakter poglądowy. Opisuje czynniki sukcesu wskazane przez subiektywnie wybrane przez autorkę SPW – nie ma charakteru opracowania naukowego.
