

Źródło: Ekosystem Zmiany, Raport Startupy Pozytywnego Wpływu 2024, Kozminski Business Hub
Hipoteza Sapira-Whorfa, inaczej nazywana prawem relatywizmu językowego, mówi, że używany przez nas język wpływa na nasz sposób myślenia, a w konsekwencji – na nasze zachowanie. Zdaniem Edwarda Sapira rola języka nie ogranicza się jedynie do refleksji czy rozwiązywania problemów w komunikacji – przeciwnie, ma ogromny wpływ na świat realny, rzeczywistość natomiast opiera się na nieświadomych zwyczajach językowych społeczeństwa1. Jeśli hipotezę Saphira-Whorfa przyjmujemy za punkt wyjścia do dyskusji o roli komunikacji w kształtowaniu odpowiedzialności i budowania bardziej zrównoważonego świata, to czy doskonalenie naszych umiejętności komunikacyjnych nie wydaje się być jedną z najprostszych i najbardziej dostępnych metod pracy na rzecz jego naprawy?
Czy to nie właśnie nasza rola – osób zajmujących się społeczną odpowiedzialnością biznesu – by uprawiać aktywizm nowego języka, który wspiera relacje, buduje porozumienie i robi miejsce w rzeczywistości dla wszystkich? Czy odpowiedzialna społecznie, inkluzywna komunikacja, to nie jest właśnie to narzędzie, którego tak często brakuje nam w procesie zarządzania zmianą? By zmieniać świat, potrzebujemy nowego języka, który jest inkluzywny, równościowy, etyczny i sprawiedliwy, względem nie tylko człowieka, ale także innych gatunków zamieszkujących naszą planetę.
Społecznie odpowiedzialna komunikacja
Nie ma wątpliwości co do tego, że firmy w Unii Europejskiej są coraz bardziej świadome wagi ESG, co wpływa także na ich komunikację. Nowe, antygreenwashingowe dyrektywy unijne nakładają na nas obowiązek (a raczej zakaz) stosowania pewnych praktyk komunikacyjnych – lawinowo rośnie liczba komunikatów dotyczących ESG. A ja coraz częściej zastanawiam się czy komunikowanie ESG, CSRu i społecznej odpowiedzialności biznesu równa się społecznie odpowiedzialnej komunikacji?
Czy rozumiemy, dlaczego wszyscy potrzebujemy zmiany, którą regulacje niosą, czy po prostu bezwiednie poddajemy się im, bo najbardziej przerażają nas finansowe konsekwencje nieprzestrzegania nowych przepisów? I dlaczego, mam wierzyć w implementację zasad DEI (ang. Diversity, Equity & Inclusion) firmie, która boi się stosowania feminatywów lub neutratywów (form neutralnych płciowo – przyp.), dyskryminując w ten sposób, w swojej własnej komunikacji osoby, będące podmiotem deklarowanych działań?
Wierzę jednak, że miejsce, w którym jesteśmy to moment przejściowy i że wynika to nie ze złej woli, a raczej z naszej niewiedzy. A zmiana świata zaczyna się od języka, jakim o nim opowiadamy. Potrzebujemy nowych narracji, nowych sposobów porządkowania świata, o sile równie mocno wpływającej na naszą wyobraźnię jak neoliberalna opowieść o wszechmocy człowieka, która doprowadziła do destabilizacji naszej Planety i miejsca, w którym dziś jesteśmy – zagrożeni wyginięciem z powodu samych siebie.
Przyjrzyjmy się zatem kilku wybranym ideom i inicjatywom, które dotyczą szerzej pojmowanej etycznej i odpowiedzialnej komunikacji i które mają potencjał zmiany świata – komunikacji inkluzywnej, prostej polszczyźnie, komunikacji z osobami z niepełnosprawnościami oraz ekopoetyce.
Po co wprowadzać do języka informacje o płci?
Komunikacja inkluzywna (inaczej: włączająca, obejmująca wszystkich i wszystkie) to sposób komunikacji w przestrzeni publicznej, który jest wolny od uprzedzeń, unika stereotypów i aluzji, a także nie dyskryminuje2. Stosowanie języka inkluzywnego jest nie tylko kwestią naszej kultury osobistej, ale także podlega rekomendacjom Rady Europy – dokumentem, który te rekomendacje omawia jest „Zalecenie nr R (90) 4 Komitetu Ministrów dla państw członkowskich w sprawie eliminacji seksizmu z języka” Rady Europy, w którym zwraca się uwagę na ważną rolę języka w procesie formowania się tożsamości jednostki, a także podkreśla się siłę oddziaływania języka na postawy społeczne. Również Rada Języka Polskiego, w 2019 roku, wydała oświadczenie w sprawie żeńskich form nazw zawodów i tytułów, w którym przyznaje, że w języku polskim potrzebne jest wprowadzenie symetrii nazw żeńskich i męskich3.
Śmiało można stwierdzić, że dziś feminatywy czy neutratywy w komunikacji pełnią rolę kodu, łatwo pozwalającego osobom szukającym pracy rozpoznać firmy wspierające różnorodność, a co za tym idzie – wybrać miejsce pracy, z którym dzielić będą osobiste wartości. Jedną z firm, które stosują komunikację inkluzywną jest No Fluff Jobs. Portal z ofertami pracy dla sektora IT, pochwalić się może nie tylko misją poprawy standardów rekrutacji w Polsce (z naciskiem na transparentność płac), ale również stosowaniem feminatywów na swojej stronie internetowej i w social mediach.
Prosty język, czyli jaki?
Prosta polszczyzna to polska wersja standardu tzw. prostego języka (ang. plain language). Pomysł na opracowanie tego nowego stylu pisania pojawił się na Uniwersytecie Wrocławskim w 2010 roku za sprawą publikacji wydanej przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego pt. „Jak pisać o Funduszach Europejskich?”. Zapoczątkował on ruch działający na rzecz wypracowania standardów prostej polszczyzny – języka przeważnie pisanego, służącego komunikacji publicznej, klarownego, o prostej formie. Prosty język polski pozwala nam skonstruować komunikat w sposób przejrzysty, a jednocześnie, gdy zajdzie taka potrzeba, uwzględnić w nim dodatkowe treści, które ułatwiają jego rozumienie (m.in. poprzez stosowanie czasowników, unikanie patosu, klisz językowych i wyrazów specjalistycznych).
Najbardziej znanym modelem prostego języka polskiego jest ten stworzony przez Pracownię Prostej Polszczyzny, działającą przy Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego. Pracownia kształci osoby pracujące w urzędach i bankach oraz certyfikuje firmy w posługiwaniu się standardem. Wśród polskich banków i firm ubezpieczeniowych taką certyfikacją poszczycić się mogą m.in. ING Bank Śląski, Credit Agricole, Santander Bank Polska, a także Grupa PZU. Przykładowo, Bank Credit Agricole, jako pierwszy w Polsce uzyskał certyfikację prostego języka za treść umowy i regulaminu konta bankowego, deklarując jednocześnie, że „to wyraz empatycznego podejścia, zrozumienia potrzeb i delikatności w tak wrażliwej materii jak finanse”4.
Kim są osoby ze szczególnymi potrzebami?
Prosta polszczyzna nie jest jedynym, polskim wariantem międzynarodowego standardu plain language i nie odpowiada w pełni na potrzeby wszystkich grup osób używających języka polskiego. Kolejny stopień upraszczania tekstów to ETR (ang. easy-to-read), który pomaga przygotować informacje łatwe do czytania i rozumienia. Powstał w celu realizacji Konwencji ONZ o Prawach Osób Niepełnosprawnych. Instrukcję, jak przygotować tekst w standardzie ETR znaleźć można w publikacji „Europejskie standardy przygotowania tekstu łatwego do czytania i zrozumienia”.
ETR jest metodą dedykowaną w szczególności osobom ze szczególnymi potrzebami i/lub niepełnosprawnościami. Czyli potencjalnie, każdemu z nas. Ponad miliard ludzi na świecie doświadcza jakiejś formy niepełnosprawności. Według danych WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) każdy człowiek w pewnym momencie życia doświadczy niepełnosprawności w sposób ograniczony, czasowy lub na stałe5. Niepełnosprawność nie jest, jak lubimy o niej myśleć, problemem jakiejś marginalnej części społeczeństwa – jest częścią stanu zdrowia człowieka.
Dla kogo jest ekopoetyka?
Katastrofa klimatyczna to jeden z największych kryzysów, z jakimi przyszło się mierzyć ludzkości w jej historii. Aby dokonać realnych zmian, potrzebujemy rozwiązań systemowych – nie ma wątpliwości co do tego, że musimy się globalnie przeorganizować. I to szybko. Nawet jeśli wdrażanie strategii ESG nas nie dotyczy, zawsze możemy aktywnie dokładać cegiełkę do budowy nowej rzeczywistości i szerzeniu wiedzy o przeciwdziałaniu kryzysowi klimatycznemu. Tylko jak mówić o katastrofie klimatycznej, by nie zostać posądzonym o alarmizm, straszenie, wzbudzanie paniki… lub greenwashing?
Dobrą odpowiedzią, a co może i ważniejsze – oderwaną od wymogów regulacyjnych i dyrektyw dotyczących zielonego marketingu, zdaje się być ekopoetyka – nowy język opowiadania o katastrofie klimatycznej zaproponowany przez Julię Fiedorczuk i Filipa Springera – założycielkę i założyciela Szkoły Ekopoetyki przy Instytucie Reportażu w Warszawie.
Ekopoetyka i ekokrytyka to dwa dyskursy humanistyczne koncentrujące się na relacjach pomiędzy ludźmi a nie-ludzką naturą, powstałe, by pomóc nam kształtować wyobrażenia na temat naszego środowiska, a jednocześnie przeciwdziałać destrukcyjnym zachowaniom człowieka6. Ekopoetyka pozwala nam spojrzeć na rzeczywistość z perspektywy ekologicznych problemów, z jakimi się mierzymy i wyzwań, jakie przed nami stoją. Uczy otwartości na wyobrażanie sobie nowego świata, w którym nie wyzyskujemy planety, a transformację ekologiczną odczuwamy nie w kategoriach braku, a możliwości życia w lepszym świecie.
To ćwiczenie z wrażliwości i uważności, nieskrępowane kontekstem presji regulacyjnych myślenie o otaczającym nas świecie. Potrzebne, by przypomnieć sobie – niezależnie od tego co na co dzień robimy – że na martwej planecie nie będzie żadnego biznesu.
Sztuka komunikacji jest językiem przywództwa
Komunikacja odgrywa niezwykle ważną rolę w naszym życiu i biznesie – kształtuje postawy i ustanawia standardy postępowania, łączy nas we wspólnej sprawie, pozwala się organizować oraz budować poczucie wspólnoty.
Nasz sposób mówienia o współczesności może być najlepszym narzędziem zmiany – zmiany narracji, zmiany myślenia, a w konsekwencji zmiany w działaniu. Słowa mają niezwykłą moc kształtowania naszego świata i zmieniania biegu historii. Czasem, nasza wrażliwość i język jakim opowiadamy o świecie są jedynymi zasobami, do jakich mamy dostęp, by działać na rzecz poprawy świata. Nie istnieją narzędzia, które pozwoliłyby nam zmienić cały świat, jednak zawsze możemy wpływać na rzeczywistość wokół nas. I najczęściej, to wystarczy.
Źródła
- Startupy Pozytywnego Wpływu. Ekosystem Zmiany. Raport 2024, Kozminski Business Hub
- 1 Edward Sapir, w: Wikipedia, Wolna encyklopedia
- 2 Sekretariat Generalny Rady Unii Europejskiej (2018), Inkluzywna komunikacja w Sekretariacie Generalnym Rady, s. 7
- 3 Rada Języka Polskiego (2019), Stanowisko Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN w sprawie żeńskich form nazw zawodów i tytułów (25 XI 2019 r.)
- 4 Credit Agricole uzyskał certyfikat prostego języka w aplikacji mobilnej
- 5 World Health Organization (2011), World report on disability: summary, Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, s. 7
- 6 Szkoła Ekopoetyki (2020), Manifest
- 7 Sztuka komunikacji jest językiem przywództwa, jak zauważył James C. Humes, wieloletni autor przemów dla prezydentów USA
