Kancelaria Legalden wspiera organizacje pozarządowe w Polsce. Źródło: Startupy Pozytywnego Wpływu. Ekosystem Zmiany. Raport 2024, Kozminski Business Hub
Legalden to kancelaria prawna specjalizująca się w obsłudze organizacji pozarządowych i biznesów w robieniu dobrych rzeczy. Kancelaria wspiera NGO, firmy non profit, tworzy programy wolontariatu i doradzą w obszarze ESG. Rozmowę przeprowadza: Katarzyna Zwolak-Szwechowicz.
Zacznijmy od początku. Czy zawsze chciałeś być prawnikiem? A może w młodości pracowałeś w organizacjach pozarządowych? Jestem ciekawa twojej drogi do założenia kancelarii prawnej dla NGO.
Trafiłem do prawa trochę z przypadku. Jeden z moich szkolnych autorytetów powiedział, że powinienem być prawnikiem. Prawo wydawało się sensowne. I tak znalazłem się na Uniwersytecie Jagiellońskim na prawie. Zaraz po studiach trafiłem do sektora farmaceutycznego. Po kilku latach poczułem, że muszę spróbować czegoś innego. Przypadkiem trafiłem z ramienia kancelarii, w której pracowałem, do obsługi prawnej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. I to było przebudzenie.
To znaczy?
Poznałem wspaniałych ludzi, inne wartości. Tutaj zacząłem myśleć o pozytywnym wpływie.
A co skłoniło cię do założenia własnego biznesu?
Po kilku latach współpracy z WOŚP, zacząłem myśleć co dalej i rozważać dwie ścieżki rozwoju – jako ekspert od WOŚP 🙂 lub prawa organizacji pozarządowych – wybrałem to drugie. Wierzę w sprawczość społeczeństwa obywatelskiego, które może istnieć jedynie, jeśli organizacje pozarządowe są silne. Do tego potrzebują odpowiednich narzędzi. Jako prawnik chciałem mieć pozytywny wpływ na społeczeństwo i wesprzeć swoją wiedzą NGO, żeby mogły skupić się na swojej misji. I tak 1 kwietnia 2020 roku założyłem kancelarię. Wynająłem biuro i zatrudniłem pierwszego pracownika. Dokładnie dwa tygodnie po wprowadzeniu w Polsce pierwszego lockdownu z powodu Covid-19…
Nienajlepszy początek nowego biznesu….
Tak. To były bardzo trudne dwa lata. Codziennie wchodziłem do pustego biura i myślałem: Jacek, to był deal życia. Poszedłeś na swoje. Wybrałeś specjalizację, która nie ma sensu. Klientów brak. Pandemia szaleje. W sumie nie wiesz co robisz. Pracowałem w paru kancelariach, ale umówmy się — juniorów nie dopuszcza się do zarządzania, więc miałem średnie pojęcie o prowadzeniu biznesu. Pomagaliśmy różnym organizacjom, wspólnie z moim pracownikiem Karolem, ile mogliśmy w problemach prawnych, które ich dotknęły w czasie pandemii. Przetrwaliśmy. A potem wybuchła wojna w Ukrainie.
Co się wówczas wydarzyło z Legalden?
Dla nas był to kluczowy moment rozwoju. Do Polski przyjechały międzynarodowe fundacje humanitarne. Wprowadziliśmy je do polskiego III sektora, wiele z nich do dziś obsługujemy. One też przywiozły do świata polskich organizacji pozarządowych dużo pieniędzy na działania i sprofesjonalizowały ten sektor. Dla nas oznaczało to duży wzrost. 2022 rok zaczynaliśmy w dwie osoby, a kończyliśmy w 11-osobowym zespole.
„Trudno zarządzać tak dynamicznie rozwijającą się organizacją bez doświadczenia managerskiego.”
— Jacek Olejarz, założyciel LegaldenNa szczęście lubię się rozwijać. Cały czas coś czytam, słucham lub oglądam. Ja swoje pierwsze zarobione pieniądze wydałem na studia MBA. Był to strzał w dziesiątkę. Byłem drugi najmłodszy na roku. Nowa wiedza i sieć kontaktów, których używam do dziś. Wszystkim polecam uczyć się od bardziej doświadczonych przedsiębiorców. Pytać, pytać i jeszcze raz pytać. Ludzie naprawdę chętnie dzielą się swoim doświadczeniem. Jeśli miałbym coś poradzić wszystkim przedsiębiorcom – inwestujcie w ciągłą edukację. Trzeba zdobywać solidną wiedzę biznesową i nie polegać tylko na pozytywnym nastawieniu. Dzięki temu można lepiej wykorzystać swoje atuty.
Rozumiem. To przejdźmy do tego, jakie są główne cele Legalden?
Pomagamy organizacjom pozarządowym i biznesom w robieniu dobrych rzeczy. Nie tylko zakładamy nowe organizacje czy firmy non profit, ale też kompleksowo wspieramy prawnie doświadczone i znane fundacje i stowarzyszenia. Pomagamy firmom w tworzeniu programów wolontariatu pracowniczego, współtworzymy polityki firmowe, doradzamy w wielu aspektach związanych z ESG. Rozszerzyliśmy naszą działalność zakładając spółkę non profit – ImpactDen, która specjalizuje się w doradztwie księgowym. Dzielimy się również naszą wiedzą, dlatego prowadzimy podcasty, webinary, piszemy artykuły.
Jakie są wyzwania prowadzenia takiego biznesu?
Największym wyzwaniem jest zarządzanie rozwojem i czasem. Przy ograniczonych zasobach i kreatywnej ekipie, musimy wybierać najlepsze pomysły do realizacji.
Jeśli chodzi o zespół — dziś pracujecie w 11-osobowej ekipie. Jak budowałeś swój team?
Przyznaję, że było to duże wyzwanie organizacyjnie. Było nas dwóch chłopaków, którzy siedzieli sobie w pokoju, a nagle zatrudniłem dziewięć kolejnych osób, każdego z innej bajki, z czego niektórzy sporo starsi ode mnie — szefa. Ale od początku bardzo mi zależało, aby nasz zespół był bardzo różnorodny. Może być to trudne na początku, ale przynosi korzyści w postaci różnorodnych perspektyw i rozwiązań. Ważne jest, aby umieć zarządzać tarciami, które naturalnie mogą powstawać w takim środowisku.
Dla mnie kluczowym aspektem jest budowanie relacji w zespole. Jestem introwertykiem, ale pracuję nad sobą. Regularne spotkania i rozmowy pomagają mi zrozumieć potrzeby ludzi i budować zaufanie. Myślę, że mamy naprawdę fajną ekipę. Wiesz, jeśli prowadzi się fajny biznes z fajnymi ludźmi, to nie ma też problemu z rekrutacją. Na ostatnie stanowisko dostałem ponad 500 CV.
Gratulacje! Innowacyjna organizacja to pewnie również i nietypowe zadania.
Dokładnie tak. Dlatego tak ważny jest dobór odpowiednich osób do pracy. Praca nad innowacyjnymi projektami wiąże się z różnorodnością zadań, co nie zawsze jest dla wszystkich. Ważne jest znalezienie ludzi, którzy potrafią radzić sobie z nietypowymi sytuacjami.
Jacku, a jak radzisz sobie z wyzwaniami i niepowodzeniami w biznesie?
W biznesie, jak w życiu, niepowodzenia są nieuniknione. Ważne jest, aby uczyć się na błędach, trwać w dążeniu do celów i być gotowym na adaptację. Trwały sukces wymaga cierpliwości i determinacji.
Czy masz jeszcze jakieś porady dla osób, które chcą założyć swój startup?
Przede wszystkim być konsekwentnym w swoim wyborze. Konsekwencja jest kluczowa dla osiągnięcia sukcesu, ponieważ umożliwia skupienie się na jednym kierunku działania przez odpowiednio długi czas. Często obserwuję, że ludzie zmieniają strategię zbyt często, nie dając jej szansy na efektywną realizację. Trwałe sukcesy wymagają czasu i systematycznego podejścia.
A jeśli chodzi o sam produkt czy usługę?
Warto zaczynać od identyfikacji problemów klientów, a nie tylko chwalić się zaletami produktu czy usługi, którą wymyśliliśmy. Kluczowa jest tu również komunikacja. Musimy wyraźnie pokazywać, że rozumiemy i reagujemy na potrzeby klientów.
Jako startup pozytywnego wpływu, jak mierzycie swój wpływ?
Wg ngo.pl jesteśmy kancelarią obsługującą najwięcej NGO w Polsce. Na stałe obsługujemy ponad 50 organizacji pozarządowych — zarówno ogólnopolskich, jak i lokalnych. Tylko w 2022 roku założyliśmy niemal 40 nowych organizacji, w tym oddziały dużych międzynarodowych fundacji. Na nasze webinary przychodzi coraz większa grupa ludzi, która szuka darmowej wiedzy. Tak samo jest z podcastami.
A kwestie środowiskowe, pracownicze? Czy masz wypracowane jakieś polityki? Mierzysz wasz ślad węglowy?
Szczerze mówiąc, nie. Wszyscy wyznajemy podobne wartości, więc wiele rzeczy jest dla nas zupełnie naturalne – od tego, że budujemy różnorodny zespół na zasadach równości i inkluzywności, segregujemy śmieci, ograniczamy odpady czy wybierając firmowe auto stawiamy na tzw. elektryka.
A co uznałbyś za największy sukces Legalden?
Wymieniłbym kilka. Po pierwsze – finanse. Zawsze finansowaliśmy się sami. Gdy zaczynałem, nie miałem żadnych oszczędności. Dobrze zidentyfikowaliśmy potrzeby, byliśmy cierpliwi, pomoc pro bono wynagrodziła nas kontaktem do Norwegian Refugee Council i to był początek naszego szybkiego rozwoju. Dziś mam poduszkę finansową, nie siedzę i nie zastanawiam się, jak zapłacę ludziom w kolejnym miesiącu. Cieszę się również, że wszystkie osoby, które u nas pracują, zarabiają stawki rynkowe i mogą godnie żyć.
Drugi powód do dumy to dostanie się do grupy roboczej ds. legislacji w obszarze stanowienia dobrego, przyjaznego prawa dla organizacji pozarządowych przy Ministrze ds. społeczeństwa obywatelskiego. Fajne są też na pewno nagrody, czyli przyznana nam w 2022 roku Nagroda Startupy Pozytywnego Wpływu czy prawniczy Rising star. Wielkim sukcesem jest również to, że oprócz bieżącej pracy mamy przestrzeń, by wejść na wyższe poziomy, realizować nowe pomysły, jak na przykład ostatnio własne podcasty.
Ale chyba największy sukces jest taki, że okazało się, że to jednak działa. Cieszę się, że udało mi się stworzyć fajne miejsce pracy dla ludzi, w którym możemy robić dobre rzeczy.
Rozmowa odbyła się w maju 2024.
Źródła
1. Startupy Pozytywnego Wpływu. Ekosystem Zmiany. Raport 2024, Kozminski Business Hub
