Arnaud Boule przez piętnaście lat zarządzał siecią Bricoman, aż usłyszał od szefa krótkie: „Wymyśl coś nowego”. Dziś, zaledwie dwa i pół roku później, kieruje spółką z kapitałem zakładowym 24 mln zł i trzema własnymi rozwiązaniami technologicznymi. Boule ma ambicje, by wykreować nowy standard na rynku termomodernizacji – w branży, która po latach afer musi odbudowywać zaufanie klientów niemal od zera.
Arnaud Boule, lider projektu Adenergo (z lewej), i Bartłomiej Wasiuk, lider rozwoju biznesu (z prawej). Fot. Adenergo, 2026.
Ten moment nie jest przypadkowy. Od 2021 roku całkowity koszt energii elektrycznej w polskim domu — po uwzględnieniu ceny surowca, dystrybucji, opłaty mocowej i podatków — wzrósł realnie trzy–czterokrotnie. Blisko 14 milionów polskich budynków nie zostało zbudowanych z myślą o świecie, w którym energia kosztuje tyle co teraz.
Dwa kryzysy, jeden budynek: dlaczego termomodernizacja stała się kwestią bezpieczeństwa
Przez lata termomodernizacja była tematem dla pasjonatów efektywności energetycznej i urzędników wypełniających wnioski o dotacje. Rok 2022 to zmienił. Cena samej energii elektrycznej wzrosła między 2021 a 2026 rokiem z 0,30 do ponad 0,50 zł za kilowatogodzinę. Ale to tylko część rachunku. Opłata dystrybucyjna poszła w górę o blisko 9 %, opłata mocowa o 130 %, opłata OZE wzrosła z 2,20 do 7,30 zł/MWh (ponad trzykrotnie w stosunku do 2021 roku). Do tego powrót pełnego VAT. Całkowity koszt jednej kilowatogodziny wynosi dziś 0,95–1,35 złotego, zależnie od operatora i regionu. Szesnaście do trzydziestu procent polskich gospodarstw domowych dotkniętych jest ubóstwem energetycznym.
Odejście od rosyjskiego gazu, który przed wojną stanowił 56,6 % polskiego importu, lecz nie rozwiązało problemu, tylko je przeniosło. Polska oparła się na LNG z USA i Kataru, transportowanym w znacznej mierze przez Cieśninę Hormuz. Kiedy w lutym 2026 roku napięcia w Zatoce Perskiej zakłóciły ten szlak, ceny gazu na giełdzie TTF wzrosły o 11 procent w ciągu jednej sesji. Szacuje się, że przedłużający się konflikt podnosi roczne wydatki na ogrzewanie gazowe o 1 000–1 500 złotych na gospodarstwo domowe.
W tym kontekście termomodernizacja przestaje być kwestią ekologii, stając się kwestią bezpieczeństwa i ekonomii domowej. Budynek energooszczędny jest odporny na geopolityczne wstrząsy. Właśnie dlatego 14 milionów polskich budynków do modernizacji to nie jest liczba statystyczna. To skala problemu bezpieczeństwa narodowego.
Drugi kryzys: smog, który zabija 46 000 Polaków rocznie
Rosnące rachunki za energię to jeden wymiar kryzysu. Drugi jest niewidoczny gołym okiem, ale ma twarz liczby, której nie da się zignorować: według danych Europejskiej Agencji Środowiska z powodu zanieczyszczenia powietrza umiera w Polsce co roku ponad 46 000 osób. To więcej niż ginie w wypadkach drogowych w całej Unii Europejskiej. Trzydzieści sześć z pięćdziesięciu najbardziej zanieczyszczonych miast UE leży w Polsce.
Około siedemdziesięciu procent zanieczyszczeń pyłowych w Polsce wciąż generuje ogrzewanie domów jednorodzinnych. To nie fabryki czy samochody, lecz kotły w naszych piwnicach są głównym źródłem smogu. Choć energetyczna intensywność naszej gospodarki pozostaje jedną z najwyższych w UE, a Polska zajmuje czwarte miejsce w rankingu emitentów gazów cieplarnianych, rewolucja klimatyczna nabiera tempa. Dziś udział węgla w produkcji prądu spadł do poziomu poniżej pięćdziesięciu procent, a w ciepłownictwie oscyluje wokół sześćdziesięciu. Naszym wyzwaniem nie jest już zerwane uzależnienie od rosyjskich surowców, lecz pułapka drogiego, krajowego węgla. Efekt jest zawsze ten sam: smog i wysokie rachunki.
Według raportu UN Global Compact Polska straty gospodarcze, jakie powoduje smog w Polsce, szacowane są na nawet 40 miliardów dolarów rocznie: koszty leczenia, absencji w pracy, obniżonej produktywności, przedwczesnych zgonów. Program „Czyste Powietrze” z budżetem przekraczającym 100 miliardów złotych i wsparciem Banku Światowego w postaci pożyczki na 250 milionów euro miał być odpowiedzią na oba kryzysy jednocześnie: tańsze ogrzewanie i czystsze powietrze. Zamiast tego — jak zobaczymy dalej — stał się areną jednych z największych afer finansowych ostatnich lat.
Krajobraz po batalii: dekada afer w polskim sektorze OZE
Transformacja energetyczna w Polsce przez ostatnią dekadę była jednocześnie wielką szansą i wielkim nieszczęściem. Brak rzetelnych regulacji i nadzoru stworzył przestrzeń dla podmiotów, których modele biznesowe opierały się na systemowym wprowadzaniu w błąd.
Anatomia manipulacji: marketing strachu i fałszywego urzędu
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył milionowe kary na firmy z branży OZE. Spółki takie jak Energia dla Pokoleń, Sunday Polska czy Polska Energia Grupa Kapitałowa stały się symbolem praktyk naruszających interesy konsumentów. Mechanizmy nadużyć były powtarzalne: firmy wysyłały ulotki imitujące oficjalną korespondencję z urzędów, straszyły podwyżkami prądu o 400 procent, a w umowach przerzucały każde ryzyko na klienta.
Czyste Powietrze: wielki program, wielkie wyłudzenia
Program „Czyste Powietrze” miał być fundamentem walki ze smogiem. Raport NIK z 2025 roku pokazał, że po kilku latach realizacji liczba faktycznie ocieplonych budynków stanowiła zaledwie 2,4 procenta założonego celu. Prokuratura Europejska przejęła śledztwa dotyczące wyłudzeń sięgających kilkudziesięciu milionów złotych. Nieuczciwe firmy podszywając się pod pracowników NFOŚiGW pobierały zaliczki rzędu 60 000 złotych, po czym znikały lub wykonywały prace szczątkowe. Nieprawidłowości stwierdzono w 12 procentach skontrolowanych inwestycji.
Wasiuk wskazuje na paradoks, o którym mało się mówi publicznie. Czyste Powietrze było od początku projektowane z myślą o osobach niezamożnych: tych, których nie stać na modernizację bez dotacji. Tymczasem banki, które miały oferować równoległy kredyt, kierują się oceną zdolności kredytowej. A zdolność kredytową mają ci z wyższymi dochodami , czyli nie ci, do których program był adresowany. Mechanizm się wykluczał sam.
Do tego dochodzi bariera, o której nikt głośno nie mówi: program Czyste Powietrze pokrywa koszty netto inwestycji, ale VAT pozostaje po stronie klienta. Przy projekcie wartym 100 000 zł — nawet przy stawce 8 % — klient musi wyłożyć z własnej kieszeni 8 000 zł. Dla rodziny z niskimi dochodami to często bariera nie do pokonania. Paradoks jest więc pełny: program dla biednych, który biedni nie mogą w pełni wykorzystać.
Fizyka, której nikt nie tłumaczył: dlaczego pompy ciepła „nie grzeją”
Spośród wszystkich skandali najbardziej traumatyczne były indywidualne „rachunki grozy”. W 2024 i 2025 roku media zalały historie właścicieli domów, którzy po zainstalowaniu pompy ciepła płacili 2 000–3 000 złotych miesięcznie za ogrzewanie. To nie była wina technologii. To była wina jej całkowitego niedopasowania do stanu technicznego budynków i brak audytu energetycznego.
Pompa ciepła działa w oparciu o współczynnik COP (Coefficient of Performance): ile kWh ciepła dostarcza na każdy kWh zużytej energii elektrycznej. W dobrze ocieplonej nieruchomości COP wynosi 3,5–4,0. W „wampirze energetycznym” — starym budynku bez ocieplenia — przy mrozach pompa przełącza się na grzałki elektryczne, gdzie COP spada do 1,0.
COP = Qh / W (Qh = ciepło dostarczone [kWh], W = energia elektryczna [kWh])
Dom dobrze ocieplony (150 m², EU = 40 kWh/m²/rok):
Zapotrzebowanie dobowe: 100 kWh · COP: 3,5 → koszt dobowy: ~34 zł
„Wampir energetyczny” (150 m², EU = 150+ kWh/m²/rok):
Pompa przełącza się na grzałki → COP ≈ 1,0 → koszt dobowy: 300 zł
Przy fali mrozów 10 dni: 3 000 zł tylko w tym okresie
Roczna różnica w kosztach ogrzewania: nawet 31 000 zł
„Instalacja OZE ma być inwestycją w czystą energię i niższe rachunki. Tymczasem część firm sprzedaje ją strachem i podstępem, a warunki ukrywa w drobnym druku.”
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny, komunikat z marca 2026Wasiuk opisuje to, co wydarzało się potem, jako spiralę poszkodowanych: „Klient nie dość, że ma do spłacenia ratę kredytu, to ma jeszcze gigantyczne koszty ogrzewania. Zaczyna nie spłacać kredytu. Bank jest poszkodowany, bo kredyt nie jest spłacany. Klient jest wściekły, bo został oszukany przez wykonawcę. Mógł być wściekły też na bank, który mu tego kredytu udzielił i nie zapytał, czy wydatek jest uzasadniony. I mamy sytuację, w której klient, instytucja finansująca i instytucja dotująca — wszyscy trzej są poszkodowani.”
Właśnie ta sytuacja — i tysiące podobnych — stanowi fundament sensu istnienia Adenergo. Nie jako kolejny gracz OZE z ładnymi slajdami, ale jako podmiot, który staje między sprzedawcą sprzętu a właścicielem budynku i mówi: najpierw sprawdzamy, co budynek faktycznie potrzebuje, zanim ktokolwiek cokolwiek sprzeda.
Pułapka budynkowa: 14,2 miliona powodów, dla których audyt jest koniecznością
Rachunki grozy nie biorą się znikąd. Mają adres: stary budynek. W Polsce istnieje ponad 14,2 miliona budynków mieszkalnych, z których aż 75 procent jest nieefektywnych energetycznie. Większość z nich — zwłaszcza te wzniesione w latach 60. i 70. — zużywa średnio 180–200 kWh energii cieplnej na metr kwadratowy rocznie. To wartość ponad 2,5-krotnie wyższa niż w nowych budynkach spełniających standardy z 2021 roku, które zużywają poniżej 70 kWh/m²/rok.
Ten jeden wskaźnik tłumaczy wszystko. Pompa ciepła zamontowana w budynku zużywającym 200 kWh/m²/rok to technicznie sprawne urządzenie działające w warunkach, do których nie zostało zaprojektowane. Sprzedawca wiedział o tym albo powinien wiedzieć. Klient nie wiedział , bo nikt mu nie powiedział. I właśnie tutaj zaczyna się problem, który ma nazwę: brak niezależnego audytu energetycznego przed zakupem jakiegokolwiek urządzenia grzewczego.
Audyt energetyczny to nie dokumentacja dla urzędników. To odpowiedź na pytanie, którego nikt nie zadawał przed zakupem: czy ten konkretny budynek jest gotowy na pompę ciepła? Czy ocieplenie dachu ma sens bez wymiany okien? Czy inwestycja 150 000 złotych zwróci się w 8 latach, czy w 30? Bez odpowiedzi na te pytania każda decyzja o modernizacji to hazard finansowy.
Państwo zauważyło ten problem i zareagowało , choć z opóźnieniem. Od 31 marca 2025 roku pełny audyt energetyczny jest obowiązkowym elementem wniosku o najwyższy poziom dotacji w programie „Czyste Powietrze”. To uznanie przez prawodawcę, że bez weryfikacji stanu budynku przed inwestycją pieniądze publiczne będą wydawane nieefektywnie. Trzy siły zadziałały więc jednocześnie: ogromna skala problemu, głęboki kryzys zaufania po aferach OZE i nowa regulacja, która wymagała nowego rodzaju usługi: niezależnej, cyfrowej, skalowalnej. W tym właśnie momencie — nie przez przypadek — pojawił się Arnaud Boule.
Geneza: gdy korporacja mówi „wymyśl coś nowego”
Arnaud Boule jest Francuzem, który mieszka w Polsce od trzydziestu lat. Przez piętnaście lat pełnił funkcję dyrektora generalnego sieci Bricoman Polska, należącej do grupy ADEO, europejskiego giganta branży budowlanej: właściciela Leroy Merlin, Bricoman i Weldom, działającego w ponad 20 krajach, zatrudniającego globalnie przeszło 150 000 pracowników.
Mniej więcej trzy lata temu szef Boule’a powiedział mu zdanie, które w wielu korporacjach kończy się na flipcharcie:
„Słuchaj Arno, wiem, że interesujesz się energią odnawialną, nowoczesnymi technologiami. To jest jeden z priorytetów strategicznych grupy ADEO. Wymyśl coś nowego.”
Szef Arnaud Boule’a, prezes kilku spółek grupy ADEO w PolsceBoule przekazał Bricoman następcy i zaczął od rozmów. Jesienią 2023 roku zaprezentował zarządowi grupy pierwszy pitch. Reakcja: „ciekawe, ciekawe, kontynuuj.” Budżetu nie było.
Ale był mały budżet na warsztaty wykonalności. Boule zaprosił Jerzego Żurawskiego z Dolnośląskiej Agencji Energii i Środowiska (dziś Główny Inżynier Adenergo), profesora Heima z Politechniki Łódzkiej i Adriana Hrehorowicza po stronie IT. Firma Spyrosoft przeprowadziła warsztaty. Styczeń 2024: warsztaty startują. Marzec 2024: wytyczne gotowe, Leroy Merlin inauguruje projekt „Oszczędny Dom” w swoich sklepach.
Wiosna 2024: przetarg na firmę informatyczną. Konkretny kosztorys. Kolejny pitch. Kolejne „ciekawe” — i pytanie: z którego budżetu. Tu zadziałał wewnętrzny sponsor: prezes kilku spółek ADEO w Polsce „przeforsował” decyzję. Pierwsza transza kapitału: 15 milionów złotych. Potem kolejne 9 milionów. Łącznie: 24 miliony złotych, wniesione w całości przez Leroy-Merlin Inwestycje Sp. z o.o.
25 października 2024 roku Adenergo Sp. z o.o. zostaje zarejestrowana w KRS. Nie ma inwestorów zewnętrznych. Nie ma funduszu VC. Nie ma pitch decków wysyłanych do obcych. Jest jeden zarząd i jeden sponsor, który uwierzył.
Skąd wzięła się nazwa? Boule mówi, że to nie był przypadek: „Idea była taka, żeby nazwa kojarzyła się z energią — żeby łatwo się wymawiała nie tylko po polsku, ale w różnych językach, bo jesteśmy dużą grupą w wielu krajach. Żeby kojarzyła się z ADEO. No i żeby była wolna do zarejestrowania.” Adenergo: skrzyżowanie energii z marką ADEO, proste do wymówienia we Francji, w Niemczech i w Polsce. Ot, tyle — lecz każdy z tych warunków eliminował dziesiątki kandydatów.
Corporate venture od środka: co founderzy widzą za późno
Adenergo jest startupem, ale nie takim, jaki pojawia się w głowie przez pierwsze trzy sekundy po usłyszeniu tego słowa. To corporate venture: startup budowany wewnątrz i finansowany przez korporację.
„Jesteśmy startupem wewnątrz grupy — to ma plusy i minusy. Plusem jest, że ja nie muszę chodzić po bankach i błagać różnych funduszy, robić pitch za pitchem. Jak przekonałem zarząd, dostałem fundusze. Natomiast mamy swoje ograniczenia: musimy się stosować do pewnych procedur i zasad.”
Arnaud Boule, lider projektu AdenergoZespół: dlaczego te konkretne osoby w tym konkretnym momencie
Arnaud Boule jako lider projektu: trzydzieści lat doświadczenia operacyjnego, piętnaście z nich jako GM dużej sieci handlowej. Adrian Piotr Hrehorowicz jako lider technologiczny: 14 lat doświadczenia w budowaniu produktów SaaS i prowadzeniu transformacji cyfrowych, w tym cztery lata na poziomie zarządu. Bartłomiej Wasiuk jako lider rozwoju biznesu: 20 lat doświadczenia w bankowości, absolwent podyplomowych studiów z energetyki odnawialnej na Politechnice Warszawskiej. Jerzy Żurawski jako główny inżynier: współzałożyciel Dolnośląskiej Agencji Energii i Środowiska, gwarancja, że narzędzia cyfrowe są zakorzenione w fizyce i normach technicznych.
Każda z tych osób wnosi kompetencje, bez których projekt jest niekompletny. Inżynier bez stratega technologicznego nie zbuduje produktu SaaS; strateg technologiczny bez bankiera nie wejdzie do instytucji finansowych. Bankier bez inżyniera nie rozumie fizyki budynków. Inżynier bez człowieka znającego korporacyjną politykę nie otrzyma 24 milionów złotych kapitału. To jest dobór kompetencji precyzyjnie odpowiadający temu wyzwaniu.
Trzy narzędzia, dwie nogi: architektura produktowa Adenergo
Adenergo nie jest jednym produktem, lecz ekosystemem trzech narzędzi, które razem tworzą kompletny proces: od szybkiej wyceny, przez profesjonalny audyt, po precyzyjną inwentaryzację przestrzenną.
Pozwala w kilka minut ocenić efektywność energetyczną nieruchomości na podstawie kluczowych danych: powierzchni, roku budowy, historii termomodernizacji, rodzaju stolarki i źródła ciepła, lokalizacji geograficznej.
Wynik to kompletny profil: klasa energetyczna, koszty ogrzewania przed i po modernizacji, czas zwrotu inwestycji, redukcja emisji CO₂ i — unikalnie na rynku — szacowany wzrost wartości nieruchomości. Margines błędu: 3–10 %.
Dedykowana osobom uprawnionym do wystawiania oficjalnych świadectw charakterystyki energetycznej. Od 31 marca 2025 roku świadectwo jest obowiązkowym elementem wniosku o najwyższy poziom dotacji w „Czystym Powietrzu”.
Ambicja: najprecyzyjniejsza, najszybsza, najwygodniejsza platforma SaaS do audytów: bez instalacji, dostępna zdalnie. Świadectwo przestaje być „złem koniecznym”, stając się planem finansowym na kilkanaście lat.
Wykorzystuje skaner LiDAR wbudowany w modele iPhone Pro. Skanuje nieruchomość od wewnątrz, tworząc precyzyjne rzuty 2D i 3D z dokładnością ok. 1–2 cm. Eksport w formatach PDF, DXF (AutoCAD) i OBJ.
Docelowo zintegrowany z AppEnergo — dane z inwentaryzacji automatycznie zasilają oprogramowanie audytorskie, eliminując ręczne przepisywanie pomiarów.
W praktyce to narzędzie okazuje się użyteczne daleko poza audytami energetycznymi. Malarz, który przychodzi wycenić robotę, nie musi już szacować metrów ścian „na oko”: właściciel wyjmuje telefon, skanuje pomieszczenie i podaje dokładną liczbę. Subskrypcja kosztuje 9,99 zł miesięcznie, mniej niż kawa.
Model przychodowy: dwie nogi, jeden ekosystem
Ewolucja od modelu usługowego do SaaS nie była zaplanowana od pierwszego dnia. Firma zaczęła od audytów i ekspertyz , bo to generuje gotówkę od pierwszego dnia i weryfikuje rynek. Narzędzia, które zbudowali na własny użytek, okazały się produktem samym w sobie. „Z czasem myślę, że to będzie najważniejsza noga”, mówi Boule, wskazując na SaaS.
Co firma ma za sobą: liczby po szesnastu miesiącach
Roczne koszty energii w konkretnym projekcie termomodernizacyjnym spadły z 40 934 zł do 9 402 zł, o 77 procent. Emisja CO₂: z 17,36 tony do 4,76 tony (−72,5 %). Całkowity koszt inwestycji: 95 481 zł przy 40-procentowej dotacji i 19-procentowej ulgi termomodernizacyjnej. Czas zwrotu: poniżej 3 lat.
Etyka jako mechanizm: jak Adenergo próbuje być inne
Na tle krajobrazu skandali najtrudniejsze pytanie brzmi: jaki konkretny mechanizm sprawia, że Adenergo jest inne? Trzy elementy:
W termomodernizacji wszyscy uczestnicy rynku mają finansowy interes w tym, żeby klient powiedział „tak”. Founderzy budujący platformy pośredniczące muszą od pierwszego dnia projektować mechanizm ochrony klienta końcowego.
Historia polskiego OZE pokazuje, że żadne deklaracje misji nie zastąpią strukturalnej niezależności przychodowej.
Pytanie o impact washing, czyli sytuację, gdy misja ekologiczna staje się jedynie marketingowym hasłem. Boule kwituje filozoficznie, ale precyzyjnie. Fundacje, tłumaczy, mają piękne cele, ale jedno ograniczenie: żyją z darowizn. Gdy darowizny się kończą, projekt umiera. Z kolei biznes nastawiony wyłącznie na zysk jest dla niego etycznie niezadowalający. Jedyna droga, która ma sens, to coś pomiędzy: firma, która służy misji, ale musi na siebie zarabiać, bo inaczej nie ma z czego się skalować. Zabezpieczeniem przed wpełzaniem w impact washing jest nie deklaracja misji, lecz struktura przychodów: Adenergo nie zarabia na sprzedaży sprzętu ani prowizji od dotacji, więc nie ma powodu, by fałszować wyniki.
„Wierzę w pojęcie social business — coś, co służy misji, ale musi na siebie zarabiać, bo inaczej się nie rozwinie. Wynik audytu będzie taki, jaki będzie. Jeśli ktoś nie będzie zadowolony — może zamówić wynik u kogoś innego. My liczymy według sumienia i standardu.”
Arnaud Boule, lider projektu AdenergoBoule ilustruje tę zasadę własnym przykładem z Francji. Przy termomodernizacji rodzinnego domu mógł zainstalować rekuperację: za 5 000 euro, z dotacją 2 000 euro, czyli realny koszt 3 000 euro. Wybrał inaczej: punktowy wymiennik ciepła za 1 000 euro, bez żadnej dotacji. Efektywność nieco niższa, około 80 procent efektywności rekuperacji, ale cena trzykrotnie niższa. „Jeśli celem byłoby dostać dotację, wybrałbym źle. Ale celem był ogólny zwrot inwestycji, patrząc na wszystko razem. Dotacja to element do celu, a nie sam cel.” To zdanie dobrze opisuje to, czym Adenergo chce być: doradcą, który liczy całość, a nie sprzedawcą, który maksymalizuje wartość dotacji.
Francja jako wróżba: nieruchomość klasy G warta zero złotych
Rozmowa z Boule’em i Wasiukiem przynosi jeden z najważniejszych kontekstów dla zrozumienia długoterminowego sensu istnienia Adenergo. We Francji od kilku lat obowiązują przepisy wyłączające nieruchomości o najgorszej klasie energetycznej z możliwości sprzedaży lub wynajmu. Boule nie mówi o tym jako o abstrakcyjnym przepisie, mówi z własnego doświadczenia.
„Sam miałem taki dom rodzinny w najgorszej klasie. I nie mieliśmy już w pewnym momencie prawa wynajmować. Musieliśmy zrobić remont energetyczny. Teraz po termomodernizacji dom jest wynajęty. A tak — nie wolno by nam było wynajmować.”
Arnaud Boule, lider projektu AdenergoWasiuk dopowiada konsekwencję tej zasady wprost: „Mówiąc wprost — wartość nieruchomości o najgorszej klasie energetycznej wynosi zero. Bo muszą zostać ztermomodernizowane, żeby mogły być w jakikolwiek sposób przedmiotem obrotu. Właściciel ma prawo tam mieszkać, ale nie może ani sprzedawać, ani wynajmować. A co się stanie po śmierci właściciela? Spadkobierca dziedziczy nieruchomość, której nie może ani sprzedać, ani wynająć, dopóki jej nie zmodernizuje.” To nie jest dystopia. To obowiązujące prawo w jednym z największych krajów UE.
Polska na razie tu nie jest. Ale dyrektywa „Budynki Zero Emisyjne”, wymagania ESG dla sektora finansowego i rosnąca presja regulacyjna z Brukseli konsekwentnie zmierzają w tym kierunku. Banki już teraz mają obowiązek raportowania śladu węglowego portfela kredytów hipotecznych. Im niższa klasa energetyczna nieruchomości, tym wyższy ślad węglowy, tym większa presja regulacyjna na instytucję. Za kilka lat każdy bank będzie miał własny, finansowy interes w tym, żeby wiedzieć dokładnie, jaka jest klasa energetyczna każdej nieruchomości w portfelu. Adenergo chce być infrastrukturą tych danych: cyfrowym świadectwem każdego budynku w Polsce, zanim stanie się to wymogiem prawnym.
Wasiuk wskazuje też na inny wymiar: „Jeśli wydaję 150 000 złotych na projekt termomodernizacyjny, być może ten projekt zwróci się dłużej z punktu widzenia samych kosztów ogrzewania, może 15 lat. Ale klasa energetyczna nieruchomości mocno wzrośnie i wartość tej nieruchomości wzrośnie natychmiast po zakończeniu inwestycji. To coś, czego wiele osób nie bierze pod uwagę, bo patrzy tylko na miesięczne oszczędności na rachunkach.”
I tutaj pojawia się coś, czego żadna tabela z liczbami nie pokazuje. Boule mówi o tym projekcie jak ktoś, dla kogo to nie jest kolejny corporate KPI. „To, co się robi zawodowo, to trzeba być przekonanym, inaczej to się marnuje swoje życie. Trzeba robić to, w co się wierzy i widzi się sens.” Wasiuk wtóruje spokojniej, ale równie jednoznacznie: widzą tę przestrzeń do zmiany, widzą ekosystem, który może zadziałać, widzą klientów, którym nikt dotychczas nie powiedział prawdy o ich budynku. I to nie brzmi jak pitch deck. Brzmi jak powód, dla którego wstaje się rano.
Co może pójść nie tak: cztery ryzyka nazwane po imieniu
Co dalej: najbliższy horyzont
Boule i Wasiuk nie ogłaszają roadmapy z datami — i to jest świadomy wybór, nie przeoczenie. Firma ma szesnaście miesięcy i trzy produkty na różnym etapie dojrzałości. AppEnergo, dedykowana platforma dla certyfikowanych audytorów, wchodzi w fazę komercyjną w 2026 roku. Wasiuk mówi ostrożnie: „jesteśmy w przededniu pilotażu pewnych rozwiązań” — i nie chce zdradzać szczegółów przed ich uruchomieniem. To klasyczna dyscyplina operacyjna: najpierw dowiezienie, potem komunikacja.
Kwestia ekspansji jest formalnie otwarta, ale kierunek jest jasny. Boule powiedział wprost: jeśli model zadziała w Polsce, ADEO ma infrastrukturę, żeby wdrożyć go w ponad dwudziestu krajach. Polska jest więc nie tylko rynkiem docelowym, ale poligonem doświadczalnym dla całej grupy. To zmienia sposób, w jaki należy oceniać obecne wyniki: 480 audytów i 2 600 świadectw to nie tylko przychód, to dane, które mają uzasadnić kolejny krok.
Na razie firma nie szuka zewnętrznych inwestorów i nie planuje tego w najbliższym czasie. Finansowanie od Leroy-Merlin Inwestycje jest wystarczające na obecną fazę. Pytanie, które pozostaje otwarte — i którego Adenergo jeszcze nie musiało rozwiązywać — brzmi: co, jeśli ADEO zmieni priorytety? To ryzyko numer trzy na liście powyżej. I jedyne, na które żadna roadmapa nie daje odpowiedzi.
W corporate venture kluczowym aktem sprzedażowym nie jest pitchowanie zewnętrznych inwestorów, lecz przekonanie jednego człowieka wysoko w hierarchii korporacyjnej. Boule miał swojego sponsora. Bez tej jednej osoby Adenergo zmarłoby na etapie warsztatów. Zanim zaczniesz budować product-market fit, zbuduj sponsor-project fit. I pamiętaj: gdy sponsor jest przekonany, możesz dostać runway bez presji natychmiastowej rentowności, czego żaden VC nie da.
Adenergo zaczęło od audytów i ekspertyz, bo to generuje gotówkę od pierwszego dnia i weryfikuje rynek na realnych klientach. Narzędzia zbudowane na własny użytek stały się produktem SaaS, dopiero gdy rynek pokazał, że ma na nie popyt. Jeśli budujesz w branży z głęboką asymetrią informacji: zacznij od usług, zdobądź referencje, potem sprzedaj technologię.
Obowiązkowy audyt energetyczny od marca 2025 roku był legislacyjnie przewidywalny z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Adenergo było gotowe. Founderzy budujący w regulowanych branżach — energia, zdrowie, finanse, ESG — powinni śledzić europejski pipeline legislacyjny i budować produkty pod regulacje, które wejdą w życie za 18–36 miesięcy. Kiedy prawo zadziała, twoja oferta jest dojrzała. To najtańszy marketing, jaki istnieje.
Założenia na papierze i rzeczywistość bardzo często się rozjeżdżają. Wasiuk mówi o tym wprost: nie trwać w nieskończoność w pomysłach, które nie przynoszą efektów. Obserwować, jak zachowują się klienci: czy naprawdę potrzebują tego, co zaplanowaliśmy, czy może czegoś innego, albo tego samego dostarczonego inną drogą. Kotwica do pierwotnych założeń może prowadzić na manowce. Gotowość do zwrotu nie jest oznaką słabości, lecz oznaką, że naprawdę słuchasz rynku.
Rynek, który przez lata żył z asymetrii informacji, strachu i fałszywych obietnic niskich rachunków za ogrzewanie, nie potrzebuje kolejnej firmy z pięknymi slajdami. Potrzebuje kogoś, kto stanie między dostawcą rozwiązań a właścicielem starego domu i powie po prostu — na podstawie danych, nie prowizji — co jest warte zakupu, a co nie. Adenergo ma algorytm, ma kapitał, ma wyjście na miliony klientów Leroy Merlin i moment regulacyjny, który właśnie zmienił reguły gry. Na razie historię piszą liczby: 480 audytów, 2 600 świadectw, 35 audytorów. Te liczby nie są prognozą — to jest firma, która już działa.
- Wywiad z Bartłomiejem Wasiukiem i Arnaudem Boule, przeprowadzony przez autorkę artykułu, kwiecień 2026.
- Rejestr.io, ADENERGO Sp. z o.o. — dane KRS nr 1134789, 2026, rejestr.io
- Adenergo.pl, O nas — misja, kadra zarządzająca, liderzy projektu, 2026, adenergo.pl
- Adenergo.pl, Rozwiązania — narzędzia EnergyTech: AdPlan, AppEnergo, Szacun, 2026, adenergo.pl
- Globenergia.pl, Koniec z rachunkami grozy i nierzetelnością — partnerstwo SM Project i Leroy Merlin, 2024, globenergia.pl
- UN Global Compact Network Poland, Jakość powietrza w Polsce, 2022, ungc.org.pl
- Wartowiedziec.pl, 14 milionów budynków do termomodernizacji, 2025, wartowiedziec.pl
- Bank Światowy, Wspieramy Polskę w poprawie jakości powietrza i efektywności energetycznej — Program dla Wyników, 2024, worldbank.org
- RMF FM / UOKiK, Milionowe kary dla firm od fotowoltaiki. UOKiK uderza w nieuczciwe praktyki OZE, 2026, rmf.fm
- Prawo.pl, Presja i nieprecyzyjne umowy. UOKiK nakłada kary za praktyki w branży OZE, 2026, prawo.pl
- Prokuratura Okręgowa w Szczecinie / Gov.pl, Śledztwo w sprawie nadużyć przy Czystym Powietrzu, 2025, gov.pl
- SmogLab, Krytyczny raport NIK o Czystym Powietrzu, 2025, smoglab.pl
- Enerad.pl / Polski Alarm Smogowy, Gminy krytykują program Czyste Powietrze, 2025, enerad.pl
- Globenergia.pl, Nowe Czyste Powietrze 2025 — przejrzyste zasady, większe wsparcie, obowiązkowy audyt, 2025, globenergia.pl
- Onet, Przez pompy ciepła płaczą, gdy dostają rachunki, 2025, onet.pl
- Eurostat, Electricity price statistics — ceny energii dla gospodarstw domowych w UE, I półrocze 2025, 2025, ec.europa.eu/eurostat
- Forum Energii, Transformacja energetyczna w Polsce. Edycja 2025, 2025, forum-energii.eu
- GlobEnergia, Tyle zapłacimy za prąd w 2026 roku. Energia tańsza, rachunki niekoniecznie, 2026, globenergia.pl
- Polski Instytut Ekonomiczny, Ubóstwo energetyczne dotyczy od 3 do 30 proc. gospodarstw domowych w Polsce, 2024, pie.net.pl
